Nowa wersja – Polski Ład 2.0 już od 1go lipca. Oto 10 głównych zmian, które ze sobą niesie.

Większość z nas zapewne, słyszała o zmianach, które wejdą w życie już za niecały miesiąc. Obniżenie PIT do 12 procent, likwidacja ulgi dla klasy średniej. Co jeszcze zmieni się od 1go lipca. Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule.

Ostatecznie finalnie niektóre przepisy mogą się jeszcze zmienić, ale wydaje się, że główne założenia wejdą w życie. Poniżej przegląd najważniejszych zmian.

1. PIT 12 procent zamiast 17

Najbardziej znaną i rozpowszechnianą zmianą jest obniżenie podstawowej stawki podatku PIT o 5 procent. Obecnie od dochodu po odliczeniach, odprowadzamy 17 procent podatku. Po zmianach będzie to 12 procent. Oczywiście nie zapominajmy, że dana podstawa podatku obowiązuje do określonego progu dochodowego. W tej kwestii zostaje „po staremu”, próg to 120 tys. złotych. Od nadwyżki, zapłacimy 32 procent podatku. Istotnym aspektem, jest też to, że według tej zmiany rozliczymy PIT za cały rok 2022.

2. Likwidacja ulgi dla klasy średniej

W założeniu miało być lepiej. Zarabiając pomiędzy 5701 zł, a 11 141 zł na miesiąc, nie stracimy na zmianach Polskiego Ładu. Ulga została również rozszerzona o przedsiębiorców, którzy rozliczają się według skali. Finalnie nie mogli z niej skorzystać emeryci, ani osoby na umowach cywilnoprawnych.

W teorii wyglądało to ok. W praktyce było powodem wielu problemów. Obliczenie wysokości ulgi wymagało skomplikowanych algorytmów. Mało tego, mogło się okazać, że pomimo że w ujęciu miesięcznym ulga się należała, to już w ujęciu całego roku, już nie…

Finalnie, coraz więcej osób po prostu z niej rezygnowało. Pikanterii dodał fakt, że mechanizm odraczania zaliczek, powodował, że niektórzy którzy zrezygnowali, zrezygnowali nieskutecznie. Tak czy inaczej, ulgi od lipca nie będzie, a Ci którzy mieli z niej w jakiś sposób skorzystać, zbilansują jej likwidację zmniejszonym podatkiem PIT do 12 procent.

3. Likwidacja mechanizmu odraczania zaliczek

Mechanizm odraczania zaliczek wprowadzono zaraz po wprowadzeniu Polskiego Ładu, jak ustawa i jej zmiany zaczęły „zbierać pochlebne” opinie, a znaczna część niestety zamiast zyskać -straciła.

Początkowo pojawił się pomysł, który okazał się nowym obowiązkiem dla pracodawców i zleceniodawców, aby wyliczali wysokość zaliczki na poczet podatku, zarówno według zasad z 2021, jak i 2022 roku. Odprowadzanie podatku wymagało zapoznania się z dość skomplikowaną, wielopunktową instrukcją.

Dla samych pracowników czy zleceniobiorców ogólnie mechanizm był korzystny. Otrzymywali wyższe wynagrodzenie, nawet jeśli nie złożyli PIT-2, albo pochopnie zrezygnowali z ulgi. No ale nie było tylko różowo, mechanizm na siłę uszczęśliwiał też tych, którzy tego nie potrzebowali. Finalnie mogło się skończyć tym, że ktoś otrzymując wyższe wynagrodzenie, po rocznym rozliczeniu PIT, musiałby dopłacić podatek. Szczególnie narażeniu na takie zjawisko były osoby, które pracują na kilku etatach.

Tak czy inaczej, od lipca już tego mechanizmu nie będzie. Pracodawcy nie będą już odprowadzać odroczonych zaliczek, ani obliczać ich dwukrotnie.

4. Nowa kwota zmniejszająca podatek

W przypadku kwoty wolnej od podatku, która wynosi 30 tys. zł nic się nie zmieni. Osoby rozliczające się według skali podatkowej, nie płacą podatku, jeżeli ich roczny dochód po odliczeniach, nie przekracza 30 tys. zł. Po przekroczeniu tej kwoty, podatek płacimy od nadwyżki.

Zmniejszenie stawki podatku do 12 proc i utrzymanie wysokości kwoty wolnej od podatku wymusza jednak zmianę kwoty zmniejszającą podatek.

Pojęcie to dotyczy dochodu i odpowiada iloczynowi najniższej stawki podatku i kwoty wolnej od podatku.

Zatem wcześniej: 17% x 30 000 zł, co daje 5 100 zł.

Od lipca: 12% x 30 000zł, co wyniesie 3 600 zł.

Dodatkowo od przyszłego roku mają wejść przepisy dotyczące uwzględniania kwoty zmniejszającej w ujęciu miesięcznym. Wniosek o jej stosowanie będą mogli złożyć zleceniodawcy i pozostali płatnicy wypłacający świadczenia z działalności wykonywanej osobiście.  Co więcej, obecnie kwotę zmniejszającą może stosować tylko jeden płatnik (np. ZUS lub pracodawca, który otrzymał PIT-2), po zmianach od przyszłego toku, podatnik będzie mógł podzielić przysługujące mu 300 zł na trzech płatników.

5. Możliwość zmiany formy opodatkowania

Ogólnie zmiana sposobu rozliczania się z fiskusem w trakcie trwania roku podatkowego jest niemożliwa. Jednak w tym przypadku będą wyjątki.

Dużo przedsiębiorców, kierując się przepisami wchodzącymi w życie w styczniu tego roku, wybrało ryczałt ewidencjonowany. Zmiana przepisów, które nas czekają od lipca w dość dużym stopniu, znów zmieniła kwestie opłacalności formy opodatkowania. Wyjątkowo zatem w tym roku będzie można zmienić sposób rozliczania, pod warunkiem że będzie to skala podatkowa.

Będzie można to zrobić na dwa sposoby:

I – ze skutkiem od lipca 2022 roku. W tym celu do 22 sierpnia, przedsiębiorcy powinni złożyć oświadczenie o rezygnacji z ryczałtu. Na koniec roku złożą dwa PIT-y. PIT 28 dla ryczałtu (okres styczeń/czerwiec) oraz PIT-36 (za okres lipiec grudzień).

II – Może być też brany pod uwagę cały rok 2022. Czas na decyzję mamy od 1 stycznia 2023 do 2 maja 2023 roku. Składamy wtedy PIT-36. Ważne: Nie składamy wtedy PIT-28. Złożenie PIT-28 jest równoznaczne z pozostaniem na ryczałcie. Dodatkowo będzie konieczne złożenie KPiR za cały rok.

Kiedy posiadamy przychody z najmu prywatnego, które są opodatkowane ryczałtem, będziemy mogli rozliczyć je za cały rok na zasadach ogólnych. Wyboru możemy dokonać po zakończeniu roku.

W przypadku, kiedy jesteśmy na liniówce, będziemy mogli wybrać skalę tylko rozliczając już cały rok 2022 na takich już zasadach.  Czas na decyzję, będziemy mieli od 1 stycznia do 2 maja 2023 roku. Składamy wtedy PIT-36, zamiast PIT-36L.

Rozliczenie się w taki sposób skutkuje rozliczeniem tylko za rok 2022.

Jeżeli chcemy zrezygnować na stałe z podatku liniowego czy ryczałtu, będziemy musieli złożyć oświadczenie o rezygnacji z takiej formy opodatkowania.

6. Częściowo odliczana składka zdrowotna

Likwidacja możliwości odliczenia składki zdrowotnej, to jedna z najbardziej kontrowersyjnych zmian w Polskim Ładzie. Dodatkowo, nie dość że obecnie nie możemy jej odliczyć, to jej sposób obliczania jest mniej korzystny dla przedsiębiorców.

Zmiany w nowelizacji Polskiego Ładu, mają dotyczyć przedsiębiorców jedynie na podatku liniowym, ryczałcie oraz karcie podatkowej.

Jak to ma wygląda?

Podatek liniowy

W tym przypadku odliczymy od dochodu zapłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne, do wysokości max. 8 700 zł rocznie. Limit ten ma podlegać corocznej waloryzacji.

Ryczałt

W tym przypadku odliczymy połowę zapłaconych składek zdrowotnych.

Karta podatkowa

Rozliczając się kartą podatkową, pomniejszymy swój podatek o 19% kwoty odprowadzonych składek zdrowotnych.

Skala podatkowa

W tym przypadku, nie będzie żadnej możliwości odliczenia składki zdrowotnej. Tutaj rekompensatą tego jest obniżenie PIT z 17 do 12 procent.

Warto też nadmienić, że zmianie ulegnie przepis, zgodnie z którym nadpłacone składki zdrowotne, będą zwrócone podatnikowi jedynie na wniosek samego przedsiębiorcy.

7. Podatek hipoteczny za 2022 rok

Ta zmiana jest związana z likwidacją ulgi dla klasy średniej. Dotychczasowi beneficjenci na tej zmianie nie powinni stracić. Zamiast ulgi, będzie niższy podatek (12 procent zamiast 17). W szczególnych przypadkach (łączenie ulgi dla klasy średniej z innymi ulgami) może być inaczej i dla takich podatników mamy „hipoteczny podatek należny za 2022 rok”.

Jeżeli okazałoby się, że ktoś na likwidacji ulgi jednak straciłby, zostanie rozliczony według wcześniejszych, korzystniejszych dla podatnika zasadach i otrzyma wyrównanie.

Nie jest wymagane żadne składanie wniosku, Urząd Skarbowy dokona wszystkich formalności z urzędu. Ogólnie przewiduje się, że z tego rozwiązania może skorzystać ok. 30-40 tys. podatników.

8. Rozliczenie się samotnego rodzica z dzieckiem

Likwidacja możliwości rozliczenia PIT z dzieckiem przez samotnych rodziców i zastąpienie jej ulgą w stałej kwocie 1500 zł było jednym z najczęściej krytykowanych punktów Polskiego Ładu. Teraz możliwość wspólnego rozliczenia będzie przywrócona. Warto dodać, że do dochodu rodzica nie będą wliczane dochody małoletniego dziecka z tytułu renty; będą one traktowane jako dochody dziecka z odrębną kwotą wolną.

Rozwiązanie w brzmieniu przyjętym przez Sejm jest jednak mniej korzystne niż to obowiązujące do końca 2021 r. Pełne profity zachowają jedynie rodzice dzieci niepełnosprawnych, zaś pozostali będą mogli korzystać z półtorakrotności kwoty wolnej (45 tys. zł) i rozliczyć się – jak określili to posłowie opozycji – „z połową dziecka”.

Z drugiej strony, jak mówił w wywiadzie dla DGP prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Marek Kośny: „mimo zmiany parametru z 1 do 0,5 większość samotnych rodziców zyska w porównaniu z zasadami obowiązującymi do końca 2021 r.”.

Niewykluczone, że przepis zmieni się jeszcze w tok dalszych prac legislacyjnych. Senacka komisja zaproponowała poprawki, które zmierzają do przywrócenia zasad rozliczania się z dzieckiem z 2021 r. Senatorowie chcą ponadto, by takie rozliczenia było możliwe w przypadku opieki naprzemiennej Skorzystałby z niego ten rodzic, u którego dziecko ma miejsce zamieszkania.

9. Wyższy limit przy uldze na dziecko

Rodzice mogą skorzystać z ulgi prorodzinnej także w przypadku pełnoletniego dziecka, które nie ukończyło 25 roku życia i nadal się uczy bądź studiuje. Jest jeszcze jeden warunek: takie dziecko nie możne osiągać własnych dochodów bądź przychodów powyżej limitu. Wynosi on obecnie 3089 zł, z wyjątkiem renty rodzinnej.

Zmiana zakłada, że limit ten zostanie zwiększony do dwunastokrotność kwoty renty socjalnej, w wysokości obowiązującej w grudniu danego roku. Obecnie renta socjalna wynosi 1338,44 zł, co odpowiada limitowi dorabiania 16 061,28 zł. Renta socjalna jest corocznie waloryzowana, a zatem także limit przy uldze na dzieci będzie rósł w kolejnych latach.

Ten sam limit ma mieć zastosowanie w przypadku rozliczania się z pełnoletnim uczącym się dzieckiem przez samotnych rodziców.

10. Zasiłek macierzyński wliczany do ulg

Ulga dla młodych, ulga dla pracujących emerytów, ulga dla rodzin 4+ oraz ulga na powrót działają podobnie – korzystający z nich podatnicy nie płacą podatku, jeśli ich przychody nie przekraczają 85 528 zł. Do tego limitu nie wlicza się jednak wszystkich przychodów, m.in. zasiłku macierzyńskiego. Ta niekorzystna dla matek regulacja ma zostać zmieniona.

W trakcie konsultacji padła propozycja, by ulgi jeszcze bardziej rozszerzyć i objąć nimi także inne zasiłki, np. chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne. Ministerstwo Finansów uznało ją za niezasadną. Jak tłumaczyło: „Projekt ustawy zakłada rozszerzenie tych zwolnień wyłącznie o zasiłki macierzyńskie z uwagi na to, że jest to rozwiązanie zachęcające do podejmowania decyzji o powiększeniu rodziny. Jest to i tak istotny wyłom od pierwotnie przyświecającej idei tych zwolnień, która zachęcała do podejmowania legalnej pracy zarobkowej”.