Prowadzisz firmę, jesteś przedsiębiorcą?  ZUS wyliczył ile dostaniesz pieniędzy po przejściu na emeryturę…

ZUS wyliczył prognozę przyszłych emerytur, jaką otrzymają obecni 40 letni przedsiębiorcy. Jak się okazuje pieniędzy ze składek może nie wystarczyć na gwarantowane świadczenia.

Wyliczenia te, to bardzo istotna informacja dla ponad dwóch milionów osób, które obecnie prowadzą działalność gospodarczą w Polsce. Zdecydowana większość z nich odprowadza zryczałtowane składki na ubezpieczenie społeczne. Od stycznia 2023 roku, składki (nie licząc składki na ubezpieczenie zdrowotne) wynoszą 1418,48 zł.

Głodowe świadczenia

Pomimo faktu, że składki systematycznie rosną, przedsiębiorcy nie poszaleją w przyszłości. Mogą liczyć jedynie na bardzo niskie świadczenia z ZUS. W nowym systemie liczy się bowiem wyłącznie wpłacona do systemu kwota, która jest waloryzowana w kolejnych latach. Dodatkowo brany jest pod uwagę wiek przejścia na świadczenie z ZUS.

Co wynika z wyliczeń i prognoz?

Załóżmy, że przedsiębiorca, który ma 48 lat, będzie prowadził działalność przez 35 lat i opłacał składki bez żadnych ulg. W 2039 roku, otrzyma minimalne świadczenie.

Zgodnie z aktualną prognozą, przyszła emerytura wyniesie 3456 zł brutto. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że kwota ta wynika z faktu, że w zamian za wypracowany 25 letni staż emerytalny, przedsiębiorca w tym przypadku, skorzysta z dopłaty 226 zł do minimalnego świadczenia.

Tak, czy inaczej świadczenie emerytalne naszego szczęśliwego przedsiębiorcy-emeryta, wyniesie niewiele więcej niż ok. 20 procent przeciętnego wynagrodzenia!

Aby może bardziej uzmysłowić o jakiej kwocie mówimy, to tak, jakby w tym roku taka osoba dostała ok. 1400 zł brutto emerytury…

Sytuacja wygląda nieco lepiej w przypadku, kiedy przed założeniem działalności, pracowaliśmy na etacie. Nasze emerytury będą nieco wyższe (zostanie to przedstawione niżej w tabeli).

Za to na jeszcze mniej pieniędzy na emeryturę uzbierają przedsiębiorcze kobiety.

Przykładowa kobieta przedsiębiorca, z wyliczeń ZUS ma obecnie 43 lata i w 2039 r., po ukończeniu 60 lat, może liczyć już na 2254 zł brutto.

Także ona skorzysta z gwarancji minimalnego świadczenia za co najmniej 20-letni w przypadku kobiet staż ubezpieczeniowy. Dostanie więc finalnie 3456 zł brutto.

Oznacza to, że do tej wypłaty trzeba będzie dołożyć 1202 zł miesięcznie z publicznej kasy.

W pozostałych dwóch przypadkach dłuższy staż i większe kwoty składek też nie dają minimalnej emerytury, co oznacza dopłaty z publicznych pieniędzy do tych świadczeń.

Dlaczego tak się dzieje?

Problem z wysokością emerytur przysługujących osobom prowadzącym działalność gospodarczą wynika z tego, że obecny system opłacania składek jest nieelastycznie skonstruowany, przez co osoby ze stosunkowo niskimi dochodami płacą składki na ubezpieczenia społeczne w wysokości niedostosowanej do ich możliwości finansowych.

Dysproporcję dodatkowo pogłębił, wprowadzony w zeszłym roku Polski Ład, który przez podniesienie płaconej przez przedsiębiorców składki zdrowotnej zwiększył tę część z ponoszonych przez nich obciążeń, które nie wpływają w żaden sposób na wysokość świadczeń emerytalnych w przyszłości.

Pewnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest dodatkowe oszczędzanie przez osoby prowadzące działalność gospodarczą np. w IKE czy IKZE.

Pieniądze zgromadzone na takich kontach korzystają na ulgach podatkowych, dzięki czemu w momencie wypłaty nie będą uszczuplone o podatek.

Prognozowana wysokość emerytur wyliczonych według nowych zasad dla osób prowadzących działalność gospodarczą (mężczyźni)
Prognozowana wysokość emerytur wyliczonych według nowych zasad dla osób prowadzących działalność gospodarczą (kobiety)

Zmiany są potrzebne, wręcz konieczne

Zacznijmy od tego, że przedsiębiorcy są bardzo różnorodną grupą. Brakuje dopasowania wysokości płaconych przez nich składek do ich możliwości.

Uzależnienie wysokości składek jest możliwe, potwierdzają to zmiany dotyczące płacenia składki zdrowotnej.

Niedobrze się stało, że wraz z Polskim Ładem pojawiły się trzy różne sposoby liczenia podatku dochodowego i składki zdrowotnej z działalności.

Naszym zdaniem, obecnie znacznie trudniej będzie wprowadzać zmiany w zasadach opłacania składek emerytalnych.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na proporcję wysokości składek z działalności do minimalnego wynagrodzenia.

Z tego porównania wynika, że przedsiębiorcy płacą obecnie relatywnie niższe składki niż np. w 1999 r. Z pewnością jest tu jednak miejsce na zmiany. Rozwiązaniem byłoby stworzenie takiego systemu, który pozwoli na obliczanie składek na ubezpieczenia społeczne w ZUS w zależności od dochodu osoby prowadzącej działalność gospodarczą.

Większość ekspertów odrzuca również popularny ostatnio postulat, zniesienie obowiązku płacenia składek przez przedsiębiorców i wprowadzenie dobrowolności płacenia składek.

Taka nieoskładkowana działalność gospodarcza stałaby się bardzo konkurencyjna wobec umowy o pracę.

Tak czy inaczej, na chwilę obecną wysokość gwarantowana przyszłych emerytur dla przedsiębiorców wygląda śmiesznie, wręcz żenująco.

Jeżeli jesteś przedsiębiorcą i chciałbyś poznać możliwości zadbania o swój dochód po przejściu na emeryturę, zapraszamy do kontaktu.

Dostępnych rozwiązań jest sporo, co ważne wolne od podatku, a przede wszystkim pozwalające zapewnić sobie normalną przyszłość na emeryturze, bo przyszłe świadczenia z ZUS, można zakwalifikować jako smutny żart.

Chciałbym poznać możliwe rozwiązanie