Sprzedaż samochód czy nieruchomość? Zapłacisz wyższą składkę zdrowotną, proste!
Opublikowano: 29 sierpnia 2021Zapewne większość z nas już słyszała o planowanym podwyższeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców w przyszłym roku. Najbardziej prawdopodobny obecnie wariant to 9% od naszego dochodu i brak możliwości odpisania jej od podatku.
Okazuje się jednak, że jeżeli sprzedamy np. samochód firmowy, lub nieruchomość, również będzie to miało wpływ na wysokość składki.
Jak jest obecnie, a jak może być?
Obecnie przedsiębiorcy opłacają składkę zdrowotną w wysokości 381,81 zł. Jest to wysokość stała i uniezależniona od naszego dochodu.
Kiedy program Polski Ład wejdzie w życie (parlament go przegłosuje, a prezydent podpisze), to najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wariant składki zdrowotnej w wysokości 9 % od naszego dochodu. Dodatkowym smaczkiem jest brak jej odpisania od podatku.
Nie tylko dochód, ale i sprzedaż
Tutaj musimy zaznaczyć, że przedsiębiorcy będą musieli odprowadzić składkę zdrowotną nie tylko od dochodu, ale również od sprzedaży.
„Przychodem z działalności gospodarczej są też należności ze sprzedaży firmowego majątku trwałego, np. nieruchomości czy samochodu, nawet jeśli jest incydentalna. A także odszkodowania, odsetki, kary umowne czy nieodpłatne świadczenia, np. nagrody dla przedstawicieli handlowych za wysoką sprzedaż. Od tego wszystkiego trzeba będzie zapłacić 9 procent składki”
Kierując się tym, co powiedział Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w rozmowie z Rzeczpospolitą, co prawda składka zdrowotna nie jest samym podatkiem, ale będzie miała spory wpływ na wysokość zobowiązań, które będzie musiał zapłacić „państwu” przedsiębiorca.
Przykład:
Przedsiębiorca na podatku liniowym 19 %, kupuje nieruchomość na magazyn za 1 mln. złotych. Magazyn został zamortyzowany, amortyzacja została rozliczona w kosztach działalności.
W ten sposób przedsiębiorca jest w stanie odliczając podatek, odzyskać 190 tys. złotych. To, zakładając obecną sytuację.
Zakładając sprzedaż magazynu po wprowadzeniu Polskiego Ładu, również za 1 mln. złotych, przedsiębiorca zapłaci od tej operacji 190 tys. zł, oraz dodatkowo 90 tys. złotych składki zdrowotnej.
Składka w górę
Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego roku czeka nas spory wzrost opłat na składki. Dotyczy to zarówno społecznej (więcej o tym tutaj), ale także składki zdrowotnej.
Przeciwko podniesieniu składki zdrowotnej do poziomu 9 % protestują głównie przedsiębiorcy, ale nie tylko. Pomysł podwyżki nie podoba się również Episkopatowi, księża również byliby objęci składką.
Według ostatnich doniesień, rząd zastanawia się jeszcze nad wprowadzeniem 9% składki. Bierze pod uwagę poziom 3% na początek.
Minister finansów Tadeusz Kościński poinformował w ostatni czwartek, że trwają jeszcze rozmowy na temat stopniowego podnoszenia składki do poziomu 9 procent.
„Czy to będzie 3 czy 3,5, czy 2,5, czy 2,7 proc. w przyszłym roku i jaka to będzie skala w następnych latach – to nie chciałbym się jeszcze wypowiadać, bo tak jak powiedziałem, my jeszcze rozmawiamy” – podsumował.