Zmiana w kredytach. WIRON zastąpi WIBOR. Co to znaczy dla obecnych i przyszłych kredytobiorców?

Nowy wskaźnik WIRON ma zastąpić używany dotychczas WIBOR. To ostatni punkt z pakietu pomocowego dla kredytobiorców. Jak ta zmiana wpłynie na kredyty i czy na pewno będzie korzystna? Niestety, odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

Obecnie korzystamy z indeksu WIBOR

Przypomnijmy, że WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to w pierwszej kolejności wysokość oprocentowania na rynku międzybankowym w Polsce.

Kiedy banki pożyczają między sobą pieniądze, wskaźnik służy do wyliczenia finalnej kwoty spłaty składającej się z pożyczki oraz jej oprocentowania.

WIBOR nie jest stały. Jego wysokość zmienia się w każdym dniu roboczym o godz. 11.00 na podstawie danych udostępnianych przez banki.

Ponieważ jednak ostatnio działające w Polsce banki z reguły cechuje nadpłynność finansowa i nie muszą posiłkować się pożyczkami, pojawiły się głosy krytyki, że WIBOR stał się wskaźnikiem wręcz fikcyjnym.

W pewnym uproszczeniu, wygląda to tak:  

Jeden bank kontaktuje się z drugim bankiem, pytając „gdybyśmy chcieli od was pożyczyć pieniądze, to jakie byłyby wasze warunki i oprocentowanie?”.

Największy wpływ na wysokość WIBOR-u ma wysokość stóp procentowych.

Wskaźnik musi mieścić się między wartościami stopy depozytowej i stopy lombardowej, a obie ustala Rada Polityki Pieniężnej. Im stopy procentowe w Polsce są wyższe, tym wyższy jest także WIBOR, a kredytobiorcy płacą wyższe raty kredytowe.

Indeks WIRON ma być zamiennikiem obecnie stosowanego przez banki indeksu WIBOR, który m. in. stanowi podstawę wyliczania kosztów kredytów hipotecznych.

Zmiana WIBOR-u na inny wskaźnik to jednocześnie element z wprowadzonego w kwietniu 2022 r. pakietu pomocowego dla kredytobiorców. Ma na celu złagodzić skutki dynamicznie rosnących kosztów kredytów mieszkaniowych.

Pakiet pomocowy obejmuje możliwość skorzystania z wakacji kredytowych czy pomoc w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Ostatnim elementem pakietu jest zmiana stawki referencyjnej WIBOR. Czyli, innymi słowy, podstawy oprocentowania kredytów hipotecznych.

Co to jest WIRON?

WIRON, nowy alternatywny wskaźnik referencyjny stopy procentowej, ma obowiązywać od przyszłego roku.

Indeks ten służy m. in. do wyliczania wysokości oprocentowania kredytów zaciąganych w bankach.

WIRON, w przeciwieństwie do WIBOR-u, miałby być wskaźnikiem bardziej przejrzystym. Dzięki niemu, w założeniu, w bardziej przewidywalny sposób można będzie kalkulować koszty kredytu.

Zarówno WIRON, jak i WIBOR to indeksy oprocentowania w transakcjach międzybankowych.

Stawka WIRON odnosi się do oprocentowania depozytów faktycznie założonych przez banki, firmy finansowe i duże przedsiębiorstw na najkrótszy termin. Podczas gdy WIBOR dotyczy nie tylko transakcji faktycznie dokonanych, ale również tych jedynie deklarowanych.

W założeniu WIRON (oparty na depozytach overnight, które są depozytami o bardzo krótkim terminie), ma o wiele lepiej oddawać bieżący koszt pieniądza.

WIRON od kiedy?

Proces zmiany wskaźników referencyjnych będzie rozłożony w czasie. W całości ma zostać wprowadzony do końca roku 2024. Będzie jednak możliwość wdrażania nowych produktów finansowych np. kredytów hipotecznych opartych o WIRON, już od grudnia roku 2022.

Ważne, że jednocześnie w ofercie mogą zostać produkty oparte na WIBOR.

Czy kredytobiorca zaoszczędzi?

No właśnie. Pytanie, jakie nas jako kredytobiorców interesuje, to czy będę miał niższe raty?

Na to pytanie niestety nie da się teraz odpowiedzieć jednoznacznie.

W perspektywie długoterminowej będzie to pozytywna zmiana, ale pojawiają się pewne „ale”…

Najprawdopodobniej w przypadku już kredytów spłacanych, w perspektywie długoterminowej, będzie to pozytywna zmiana, ale jednak nie na tyle, co wynikałoby z obecnych różnic pomiędzy stawkami.

Niewątpliwie może dojść także do sytuacji, że WIBOR będzie nawet korzystniejszy dla kredytobiorcy niż suma WIRON-u i „spreadu korygującego”.

Naszym zdaniem dużo będzie zależeć od momentu konwersji stawek oraz od momentu w jakim stanie będzie koniunktura (czy stopy procentowe będą akurat rosły czy spadały).

Jak na to zapatrują się banki?

Naszym zdaniem dużo będzie zależeć od oferty banków na stawce opartej na WIRON-ie.

Tego niestety nie da się do końca przewidzieć. Banki już obecnie odczuły negatywne skutki wakacji kredytowych.

Takie zjawisko może finalnie zniechęcić banki do atrakcyjnych ofert w zakresie oprocentowania

Program wakacji kredytowych rzeczywiście kosztował banki ogromną kwoty.

Łącznie sektor bankowy w Polsce odnotował prawie 8 mld zł straty w dwóch miesiącach III kwartału roku.

Jest to spowodowane obciążeniami sektora bankowego, które w roku 2022 wyniosą łącznie ponad 37 mld zł.

1,4 mld zł, z tej kwoty to prognozowane wpłaty na fundusz wsparcia kredytobiorców.