Kto zyska a kto straci? Co naprawdę zmieni Polski Ład?

O Nowym Ładzie, czy jak już finalnie został nazwany Polski Ład, pisaliśmy już wcześniej tutaj.

Wtedy były to jedynie przypuszczenia rozwiązań, które mogły być zawarte w nowym rządowym programie.

Jak się okazuje sporo rozwiązań, o których pisaliśmy weszło finalnie w skład programu, który został oficjalnie zaprezentowany ostatniej soboty 15 maja.

Zatem najpierw podsumujmy najważniejsze propozycje:

– Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł

– Podwyższenie wysokości II progu podatkowego (32%) z 85 tys. na 120 tys. złotych rocznie

– Brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku.

– Uzależnienie wysokości składki zdrowotnej od dochodu. Zgodnie z propozycją wszyscy zapłacą 9%      od uzyskanego dochodu.

Kto zyska, kto straci?

Według szumnych zapowiedzi, na założeniach Polskiego Ładu ma zyskać 18 milionów Polaków. Naturalną koleją rzeczy jest to, że jeżeli ktoś zyska, ktoś musi stracić. Dalej przeanalizujemy zapowiedzi odnośnie zysków i strat.

W naszym kwietniowym artykule wspominaliśmy, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych wiąże się z ogromnymi wydatkami z budżetu. Wydatki takie mogłyby sięgnąć nawet kilkudziesięciu miliardów złotych.

Ze względu na ten fakt, przewidywaliśmy nawet, że aż tak duże zwiększenie kwoty wolnej od podatku nie będzie miało miejsca.

Nasze przypuszczenia potwierdzały późniejsze doniesienia z frakcji rządzącej (więcej tutaj), że jednak 30 tys. to za duże obciążenie dla budżetu, dodatkowo na taką kwotę nie chciał się zgodzić minister finansów Pan Tadeusz Kościński.

Jak mogliśmy się przekonać w sobotę, została wybrana opcja maksymalna w wysokości 30 tys. złotych.

Zatem te brakujące pieniądze w budżecie, Państwo będzie musiało jednak skądś wziąć…

Zapewne niektórzy z Państwa już gdzieś widzieli ten o to wykres:

Sporządził go główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski.

Linią ciemno niebieską zaznaczone jest obciążenie podatkowe obecnie, jaśniejszą po wprowadzeniu programu Polski Ład.

Jak możemy zauważyć rachunek nie jest prosty i jednoznaczny. Z jednej strony pozytywny wpływ zwiększonej kwoty wolnej od podatku bilansuje koniec odliczania składki zdrowotnej i uzależnienie jej od dochodu.

Wnioski z wykresu:

– Wyraźnie zyskują osoby zarabiające mniej niż obecna średnia krajowa, czyli wszyscy których dochód miesięczny jest poniżej 4000 zł brutto.

– W okolicach 6000 zł brutto miesięcznego mamy już do czynienia z początkiem strat. Wpływ nowej składki zdrowotnej zaczyna przeważać nad kwotą wolną od podatku.

Brak odliczenia składki zdrowotnej

Zmiany w konkretnych przykładach:

Kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. złotych pozwala na to, iż każdy podatnik zapłaci mniejszy podatek o ok. 400 zł miesięcznie.

Połączmy to jednak z drugim aspektem, czyli brakiem odliczenia składki zdrowotnej.  

Obecnie wygląda to tak:

Osoba Nr 1 – płaca minimalna –                              odlicza ok. 200 zł

Osoba Nr 2 – płaca średnia –                                    odlicza ok. 300-350 zł

Osoba Nr 3 – zarobki ok. 15 000 zł –                      odlicza ok. 1000 zł

W Polskim Ładzie

Osoba Nr 1 – płaca minimalna –                              odlicza ok. 400 zł             (zysk ok. 200 zł)

Osoba Nr 2 – płaca średnia –                                    odlicza ok. 300-350 zł     (zysk ok. 50 – 100 zł)

Osoba Nr 3 – zarobki ok. 15 000 zł –                      odlicza ok. 1000 zł          (strata ok. 600 zł)

Likwidacja możliwości odliczenia składki zdrowotnej, to w praktyce oznacza podwyższenie stawki podatku o 7,75 podstawy wyliczenia tej składki.

Upraszczając – to właściwie podwyższenie podatku o 7,75 %. Biorąc pod uwagę wyższą wolną kwotę i zwiększenie II progu, mamy do czynienia z dwiema wyższymi stawkami podatkowymi:

– 24,75 %

oraz

– 39,75 %.

Wartości te czynią stawki podatkowe w Polsce bardzo wysokimi.

Brak odliczenia składki zdrowotnej spowoduje zniwelowanie korzyści dla osób średnio zarabiających oraz wyższe obciążenia dla osób lepiej zarabiających.

Proporcjonalna składka zdrowotna

Wprowadzenie składki na NFZ uzależnionej od dochodów, spowoduje że opodatkowanie przynoszących  wyższe dochody działalności gospodarczych wzrośnie. Obecnie przedsiębiorcy płacą składkę (80 % przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ostatniego IV kwartału poprzedniego roku) czyli 381 zł.

Po zmianach, przedsiębiorca z dochodem ok. 15 tys. miesięcznie zapłaci składkę ok. 1300 zł miesięcznie, dodatkowo nie będzie mógł jej odliczyć od podatku, jak teraz.

Podatek liniowy (teoretycznie bez zmian, praktycznie tak)

Na chwilę obecną wygląda na to, że podatek liniowy dla osób prowadzących działalność gospodarczą zostanie utrzymany na obecnym poziomie i na dotychczasowych zasadach.

Można tak powiedzieć, ale to nie do końca prawda. Dlaczego?

Osoby prowadzące działalność gospodarczą płacąc składkę zdrowotną uzależnioną od dochodu (składka 9% bez odpisu od podatku) nie mają już podatku liniowego 19%, a realne 28% !

A ile to będzie kosztować?

Na chwilę obecną pozostaje sporo niewiadomych co do ostatecznego kształtu projektu. Projektu, bo Polski Ład jest na razie propozycją bo nie są to jeszcze konkretne projekty ustaw. Te mają trafić do Sejmu we wrześniu.

Jednak na podstawie wyliczeń ministerstwa Finansów można zaryzykować, że kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. złotych to dla budżetu koszt w przybliżeniu ok. 70 mld. złotych.

Podsumowanie

Jakie wnioski? Zmiana systemu najbardziej uderza w zarobki wyższe od średniej krajowej i zarobki firm jednoosobowych. Ogranicza korzyści z form zatrudnienia wykorzystywanych do optymalizacji podatkowej, ale jednocześnie obciąża tych, którzy jednoosobowo prowadzili prawdziwą dochodową działalność, a nie skupiali się na optymalizacji kosztów.

Propozycje dotykają najbardziej osób, które prowadzą działalność gospodarczą jako samozatrudnieni, ale jest też sporo przedsiębiorców działających w ramach indywidualnej działalności gospodarczej, którzy zatrudniają ludzi. Podniesienie składki zdrowotnej może uderzyć w obie grupy

Jeśli ktoś wejdzie w 32 %. Stawkę podatkową, to obciążenia ma w ten sposób w wysokości 32 %  plus realne 9 %, zatem 41%.

Stawka maksymalna podatku idzie w ten sposób w kierunku bardzo wysokich poziomów.

Ponadto większość ekspertów twierdzi, że zmiany, które zostały zapowiedziane, z pewnością spowodują obniżenie popularności tzw. samozatrudnienia. Można się spodziewać, że część z tych, którzy zdecydowali się już albo zostali zmuszeni do takiej formy aktywności zawodowej, zacznie poważnie rozważać powrót na umowę o pracę. Ci, którzy obecnie są zatrudnieni na umowie o pracę, z pewnością będą z kolei mniej skłonni do zmian.