Kredyt na sprzęt medyczny – na co zwrócić uwagę przed wyborem finansowania?
Zakup nowego sprzętu medycznego często jest jedną z największych inwestycji w prowadzeniu gabinetu lub placówki. Aparat USG, unit stomatologiczny, laser, urządzenie do diagnostyki obrazowej, sprzęt rehabilitacyjny czy wyposażenie nowego gabinetu mogą kosztować od kilkudziesięciu tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych.
I właśnie wtedy pojawia się pytanie:
Jak najlepiej sfinansować taki zakup?
Najczęściej przedsiębiorca bierze pod uwagę własne środki, kredyt albo leasing. Problem w tym, że porównanie ofert wyłącznie na podstawie wysokości miesięcznej raty może prowadzić do złej decyzji.
W przypadku sprzętu medycznego znaczenie mają również okres finansowania, całkowity koszt, wkład własny, możliwość wcześniejszej spłaty, sposób rozliczenia podatkowego czy wpływ inwestycji na płynność firmy.
Co więcej, lekarze i inni przedstawiciele branży medycznej mogą mieć dostęp do rozwiązań finansowych, których nie otrzyma przedsiębiorca z innego sektora.
Dlatego zanim podpiszemy pierwszą przedstawioną nam umowę, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
1. Najpierw inwestycja, później finansowanie
To może wydawać się oczywiste, ale kolejność ma znaczenie.
Najpierw warto dokładnie określić, co chcemy kupić, ile rzeczywiście będzie kosztowała inwestycja i jaki efekt biznesowy ma przynieść.
Załóżmy, że stomatolog planuje zakup nowego urządzenia diagnostycznego. Sam sprzęt kosztuje 250 tys. zł. Jednak do jego uruchomienia potrzebne będą jeszcze adaptacja pomieszczenia, instalacja, szkolenie personelu czy dodatkowe wyposażenie.
Ostatecznie inwestycja może kosztować nie 250, lecz 300 tys. zł.
Jeżeli finansowanie zostanie przygotowane wyłącznie pod cenę urządzenia, brakującą część trzeba będzie pokryć z własnych środków.
Dlatego przed rozmową o kredycie warto stworzyć możliwie dokładny budżet całego przedsięwzięcia.
Dopiero wtedy można zdecydować, jaka kwota finansowania jest rzeczywiście potrzebna.
2. Kredyt czy leasing?
To jedno z pierwszych pytań pojawiających się przy zakupie sprzętu.
I niestety nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla każdego.
Leasing może być wygodnym rozwiązaniem w przypadku konkretnych urządzeń, samochodów czy sprzętu, który można łatwo wycenić i który spełnia wymagania firmy leasingowej.
Kredyt daje natomiast często większą swobodę w dysponowaniu środkami.
Może mieć to znaczenie szczególnie wtedy, gdy inwestycja obejmuje nie tylko zakup urządzenia, ale również remont, wyposażenie gabinetu, oprogramowanie, szkolenia czy inne wydatki związane z uruchomieniem inwestycji.
W praktyce warto więc porównywać nie tyle dwa produkty finansowe, ile dwa sposoby realizacji całego przedsięwzięcia.
Jeżeli potrzebujemy wyłącznie jednego konkretnego urządzenia, leasing może okazać się atrakcyjny.
Jeżeli inwestycja składa się z wielu elementów, większą elastyczność może zapewnić kredyt.
3. Nie porównuj tylko wysokości raty
To jeden z najczęstszych błędów przy wyborze finansowania.
Oferta A:
rata 4 900 zł.
Oferta B:
rata 5 300 zł.
Na pierwszy rzut oka pierwsza propozycja jest oczywiście korzystniejsza.
Ale czy rzeczywiście?
Pierwsza oferta może mieć dłuższy okres finansowania, wyższą prowizję, dodatkowe ubezpieczenie albo mniej korzystne warunki wcześniejszej spłaty.
Dlatego porównując propozycje, warto sprawdzić co najmniej:
- oprocentowanie,
- prowizję,
- okres finansowania,
- wysokość wkładu własnego,
- dodatkowe koszty,
- warunki wcześniejszej spłaty,
- całkowitą kwotę do zapłaty.
Dopiero wtedy można ocenić rzeczywisty koszt finansowania.
Rata jest ważna, ale pokazuje tylko fragment całej historii.
4. Okres finansowania powinien pasować do inwestycji
Im dłuższy okres spłaty, tym zazwyczaj niższa miesięczna rata.
Nie oznacza to jednak, że zawsze należy wybierać najdłuższy możliwy okres.
Sprzęt medyczny powinien w pewnym sensie „pracować na swoją ratę”. Jeżeli urządzenie będzie wykorzystywane przez wiele lat i generowało dodatkowe przychody, dłuższy okres finansowania może być racjonalny.
Z drugiej strony bardzo długi kredyt oznacza zwykle większą sumę odsetek.
Dlatego warto znaleźć równowagę między wysokością raty a całkowitym kosztem.
Dobrze dobrana rata nie powinna ograniczać bieżącej działalności gabinetu ani powodować problemów w miesiącach, w których liczba pacjentów jest mniejsza.
5. Nie pozbywaj się całej gotówki tylko po to, żeby uniknąć kredytu
Załóżmy, że lekarz posiada 300 tys. zł oszczędności, a urządzenie kosztuje 250 tys. zł.
Teoretycznie może kupić je za gotówkę i nie płacić żadnych odsetek.
Czy zawsze będzie to najlepsze rozwiązanie?
Niekoniecznie.
Po zakupie na rachunku pozostanie tylko 50 tys. zł. Tymczasem firma nadal musi opłacać wynagrodzenia, czynsz, podatki, materiały, serwis urządzeń i pozostałe koszty działalności.
Jeżeli kilka miesięcy później pojawi się kolejna inwestycja albo nieprzewidziany wydatek, przedsiębiorca może znaleźć się w sytuacji, w której finansowania będzie potrzebował znacznie bardziej niż wcześniej.
Dlatego przy podejmowaniu decyzji warto patrzeć nie tylko na koszt kredytu, lecz także na płynność finansową firmy.
Czasami pozostawienie części własnego kapitału jako rezerwy i sfinansowanie części inwestycji zewnętrznie może być rozsądniejszym rozwiązaniem.
6. Sprawdź możliwość wcześniejszej spłaty
To szczególnie istotne w przypadku dłuższych okresów finansowania.
Gabinet może rozwijać się szybciej, niż zakładaliśmy. Liczba pacjentów może wzrosnąć, inwestycja może zacząć przynosić większe przychody albo przedsiębiorca po kilku latach może dysponować nadwyżką finansową.
Wtedy pojawia się możliwość wcześniejszego zamknięcia kredytu.
Dlatego już na etapie wyboru oferty warto sprawdzić, czy bank pobiera opłatę za wcześniejszą spłatę oraz jakie są zasady częściowej nadpłaty.
Różnice pomiędzy ofertami mogą być znaczące.
Finansowanie z nieco wyższą ratą, ale możliwością bezkosztowej wcześniejszej spłaty, w określonej sytuacji może okazać się korzystniejsze od produktu, który początkowo wyglądał na tańszy.
7. Pomyśl o podatkach, ale nie pozwól, żeby podatki decydowały o wszystkim
Przy porównaniu kredytu i leasingu bardzo szybko pojawia się temat podatków.
I słusznie – sposób finansowania może wpływać na sposób rozliczania kosztów.
Nie powinien to jednak być jedyny argument.
Sytuacja podatkowa lekarza prowadzącego jednoosobową działalność może być zupełnie inna niż większej placówki zatrudniającej personel. Znaczenie ma forma opodatkowania, status VAT, rodzaj kupowanego urządzenia oraz sposób jego wykorzystania.
Dlatego przed większą inwestycją warto skonsultować konsekwencje podatkowe z księgowym lub doradcą podatkowym.
Najpierw jednak należy odpowiedzieć na pytanie, jakie finansowanie jest bezpieczne i funkcjonalne dla firmy.
Korzyść podatkowa nie powinna przesłaniać płynności ani całkowitego kosztu inwestycji.
8. Nowy sprzęt czy używany? Dla finansującego to może mieć znaczenie
Rynek sprzętu medycznego jest bardzo zróżnicowany.
Obok nowych urządzeń dostępny jest sprzęt używany, demonstracyjny lub poleasingowy. Czasami pozwala to znacząco obniżyć koszt inwestycji.
Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy sposób finansowania będzie równie łatwo dostępny dla każdego urządzenia.
Znaczenie może mieć wiek sprzętu, jego wartość, dostawca, możliwość wyceny czy późniejszej odsprzedaży.
Przy kredycie przedsiębiorca może mieć pod tym względem większą swobodę, ponieważ finansowanie nie zawsze jest bezpośrednio powiązane z konkretnym przedmiotem w takim stopniu jak przy leasingu.
Dlatego jeżeli planujemy zakup sprzętu używanego, warto sprawdzić możliwości finansowania jeszcze przed podpisaniem umowy ze sprzedawcą.
9. Finansowanie sprzętu to nie zawsze finansowanie całej inwestycji
Wyobraźmy sobie lekarza otwierającego nowy gabinet.
Potrzebuje urządzenia za 180 tys. zł.
Ale oprócz tego musi przeprowadzić remont, kupić meble, komputery i dodatkowe wyposażenie, wdrożyć oprogramowanie oraz zabezpieczyć środki na pierwsze miesiące działalności.
Cała inwestycja wynosi więc 300 tys. zł.
Jeżeli skupimy się wyłącznie na finansowaniu urządzenia, nadal pozostaje 120 tys. zł pozostałych wydatków.
W takich sytuacjach warto spojrzeć na inwestycję całościowo.
Być może najlepszym rozwiązaniem będzie leasing sprzętu i kredyt na pozostałe wydatki.
Być może wygodniejsze okaże się jedno finansowanie obejmujące większą część przedsięwzięcia.
A może część inwestycji warto pokryć własnymi środkami.
Nie istnieje jeden schemat odpowiedni dla każdego gabinetu.
10. Branża medyczna może być oceniana inaczej niż przeciętna firma
To bardzo ważny element, o którym warto pamiętać.
Banki nie zawsze oceniają wszystkie branże w identyczny sposób.
Lekarz, stomatolog, fizjoterapeuta czy inny przedstawiciel zawodu medycznego może być postrzegany inaczej niż przedsiębiorca działający w branży o dużej sezonowości lub wysokiej zmienności przychodów.
Niektóre instytucje posiadają również rozwiązania przygotowane specjalnie dla przedstawicieli określonych zawodów.
Może to oznaczać inne wymagania dokumentowe, uproszczoną analizę lub możliwość uzyskania finansowania na warunkach niedostępnych w standardowej ofercie dla firm.
Dlatego lekarz planujący zakup sprzętu nie powinien automatycznie zakładać, że najlepszą propozycję otrzyma w banku, w którym od lat posiada rachunek.
Warto porównać kilka możliwości – ale zrobić to przed składaniem formalnych wniosków.
Z praktyki doradcy: sprzęt za 200 tys. zł nie oznacza, że potrzebujemy kredytu na 200 tys. zł
Załóżmy, że właściciel gabinetu planuje zakup urządzenia kosztującego 200 tys. zł.
Posiada 100 tys. zł własnych środków i początkowo chce przeznaczyć je na inwestycję, a pozostałe 100 tys. zł sfinansować kredytem.
Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wydaje się rozsądne – im mniejszy kredyt, tym mniej odsetek.
Po dokładniejszej analizie okazuje się jednak, że te same 100 tys. zł stanowi większość rezerwy finansowej firmy.
Po zakupie urządzenia gabinet praktycznie pozbyłby się swojej poduszki płynnościowej.
W takiej sytuacji warto policzyć również drugi wariant: pozostawić większą część środków w firmie i sfinansować większą część inwestycji zewnętrznie.
Nie oznacza to, że drugi wariant zawsze będzie lepszy.
Pokazuje jednak, dlaczego przy wyborze finansowania nie powinno się analizować wyłącznie wysokości odsetek.
Najtańszy kredyt nie zawsze oznacza najlepszą decyzję biznesową.
A co z finansowaniem preferencyjnym dla branży medycznej?
To kolejny element, który warto sprawdzić przed podpisaniem standardowej umowy kredytowej lub leasingowej.
Na rynku mogą być dostępne programy, gwarancje lub inne rozwiązania pozwalające określonym grupom przedsiębiorców uzyskać finansowanie na warunkach korzystniejszych niż w standardowej ofercie bankowej.
Dostępność takich instrumentów zmienia się w czasie i zależy od warunków konkretnego programu, dlatego nie warto zakładać, że każde przedsiębiorstwo medyczne będzie mogło z nich skorzystać.
Jeżeli jednak przedsiębiorca spełnia wymagania, różnica w całkowitym koszcie przy większej kwocie i kilkuletnim okresie finansowania może być istotna.
Dlatego przed podjęciem decyzji warto porównać nie tylko oferty kilku banków, ale również sprawdzić, czy dla danej inwestycji lub branży dostępne są aktualnie rozwiązania preferencyjne.
Dopiero wtedy mamy pełny obraz rynku.
Jak przygotować się do finansowania sprzętu medycznego?
Dobrze rozpocząć przygotowania jeszcze zanim podpiszemy zamówienie na urządzenie.
Warto znać całkowity budżet inwestycji, określić wysokość własnego wkładu oraz pozostawić odpowiednią rezerwę finansową.
Następnie można porównać dostępne formy finansowania, okres spłaty, całkowity koszt oraz warunki wcześniejszego zakończenia umowy.
W przypadku większych inwestycji dobrze również sprawdzić swoją zdolność finansową wcześniej.
Daje to możliwość spokojnego wyboru rozwiązania, zamiast szukania kredytu w momencie, kiedy urządzenie zostało już zamówione, zaliczka wpłacona, a termin płatności zbliża się nieubłaganie.
Podsumowanie – sprzęt powinien zarabiać, a finansowanie nie powinno przeszkadzać
Zakup sprzętu medycznego powinien przede wszystkim rozwijać działalność.
Nowe urządzenie może pozwolić wykonywać dodatkowe badania, przyjmować większą liczbę pacjentów, rozszerzyć zakres usług albo zwiększyć efektywność pracy gabinetu.
Finansowanie jest jedynie narzędziem, które ma umożliwić realizację tej inwestycji.
Dlatego przed wyborem kredytu czy leasingu nie warto ograniczać się do pytania: „Gdzie dostanę najniższą ratę?”
Znacznie lepiej zapytać:
Jaki sposób finansowania najlepiej pasuje do tej inwestycji i do sytuacji mojego gabinetu?
Warto porównać całkowity koszt, okres spłaty, wymagany wkład własny, wpływ raty na płynność, możliwość wcześniejszej spłaty oraz konsekwencje podatkowe.
W przypadku branży medycznej dobrze również sprawdzić, czy dostępne są rozwiązania przygotowane właśnie dla przedstawicieli zawodów medycznych lub programy pozwalające obniżyć koszt finansowania.
Dobrze dobrane finansowanie powinno pozwolić przedsiębiorcy skoncentrować się na tym, co najważniejsze – wykorzystaniu nowej inwestycji do dalszego rozwoju działalności, zamiast martwienia się o jej comiesięczną ratę.